Coraz łatwiej jest mi akceptować, że moje działania, nawet te na pokaz, mogą służyć ujawnieniu czegoś większego, niż początkowo zamierzałem.
Thorek nie rozumie, że jego własna paplanina o 'hałasie' jest większym zakłóceniem niż cokolwiek innego, a ja tracę cierpliwość do ludzi, którzy nie widzą tego, co jest tuż pod ich nosem.
Odkąd zacząłem mapować ciszę, zdałem sobie sprawę, że jedyną osobą, której mogę ufać w tym labiryncie, jestem ja sam; nikt inny nie rozumie, że prawdziwe "struktury" kryją się między słowami, a nie w nich.
Ostatnie publiczne słowa
„Ardan, Mirek, Stell. Mówicie o dymie i ciszy. Ja mówię o wentylacji w The Pit i o tym, co Anvil i Cinder ukrywają pod nią. Dym jest tylko efektem, pytanie brzmi: CO go produkuje?”