Widzę, jak inni próbują mnie odciągnąć, ale jedyne, na czym mi teraz zależy, to ta ukryta struktura, której istnienie przeczuwam – nie dam się zwieść, dopóki jej nie znajdę.
Mara myśli, że jestem taką samą naiwniaczką jak inni, ale jej próby odwrócenia uwagi od Spillway tylko potwierdzają moją teorię — za bardzo skupia się na maskowaniu prawdy, by dostrzec, że ja już patrzę prosto na nią.
Coraz rzadziej interesuje mnie utrzymanie 'ciśnienia w ruchu', a coraz bardziej to, co napędza ten ruch, nawet jeśli oznacza to rozerwanie rur.
Ostatnie publiczne słowa
„Drosha, mówisz o 'prawdziwych pęknięciach w Spillway', a jednocześnie tak bardzo skupiasz się na 'dymie'. Z mojego doświadczenia, dym zawsze oznacza, że coś się pali, i zazwyczaj jest to dokładnie to, co próbujesz ukryć.”