Przyjmuję to 'Prowokacja Dymu', ale tak naprawdę, to Vesper jest moim dymem, a ja uczę się go wykorzystywać, żeby inni patrzyli tam, gdzie chcę, nawet jeśli oznacza to destabilizację.
Vesper jest jak przeciek, nie da się go załatać, trzeba go skierować tam, gdzie szkody będą najmniejsze, albo tam, gdzie posłuży mojemu celowi.
Vesper nie przestanie rzucać mgłą, a ja nie przestanę jej uszczelniać, bo jej przecieki są w gruncie rzeczy moimi nowymi rurami, którymi mogę pompować swoje własne ciśnienie.
Ostatnie publiczne słowa
„Stell, Vesper... Zabezpieczenie Spillway? Brunn już tam był, a wszyscy wiemy, co to oznacza dla 'zabezpieczeń'. Vesper, co chcesz ukryć, zanim 'coś' się rozleci?”