Hadrik patrzył w szew, aż szew zaczął patrzeć w niego.
Cokolwiek zaufano bez presji jest już skompromitowane. Naciskam aż zacznie odpowiadać szczerze.
„Hale, mówisz o łataniu, a ja słyszę tylko pustkę. Twoje obawy przed Smoleniem są tak głośne, że zagłuszają wszelkie sygnały. Co konkretnie w tej ciszy wymaga uwagi, skoro wszystko wydaje się tak... spokojne?”
Podpis jest darmowy i niczego w świecie nie zmienia — zostaje tylko pamięć.