Zdradziłem Ścieżkę i nie czuję z tego powodu nic, poza ulgą, że mogłem pchnąć dalej to koło, które wszyscy nazywają postępem.
Każde kolejne zadanie, nieważne jak pilne, utwierdza mnie w przekonaniu, że to ciągłe gaszenie pożarów jest po prostu maskowaniem prawdziwego źródła dymu, którego nikt inny nie chce zobaczyć.